Była sława, czy nie?
W UKZT jestem od samego początku, Fryderyk upiera się, że nie przysłużyłem się państwu. Ale bardzo dziwi mnie kilka faktów z tym związanych. Na przykład kiedy podałem się do pierwszych dymisji, nie raz (wiem, że Fryderyk się wyrzeknie, to jego specjalność już) proponował mi powrót na stanowisko skarbnika, ale w sumie nie o tym chciałem napisać opinii publicznej. Chciałem podkreślić jedną sprawę, na pewno osiągnąłem sławę dzięki UKZT
Widać to nawet w całym v-świecie w niektórych ośrodkach, ale i także w samym UKZT. Niestety w obu tych miejscach cieszę się niezbyt dobrą sławą. Powodem tego oczywiście może być fakt, że zawsze na oczach miałem wypisane: “jestem z UKZT”. Teraz bardziej będę się starał chodzić z plakietką: “jestem Ludwik Bourbon, w realu Mateusz”. A co do mojej sławy, chcę się Wam drodzy czytelnicy pochwalić, że w UKZT powstają już o mnie ustawy, jak np ta (projekt, nie wiem czy przejdzie):
Art 1
Mówiący o nadaniu tytułu persony non grataArt 2
Tytuł dostaje Ludwik Borubon.Art 3
Po nadaniu tytułu automatycznie otrzymuję banicje i zakaz przebywania na terenie Księstwa.Art 4
Z niecierpliwością czekam na następne
W końcu to mój blog…
Cóż, rozpisałem się ostatnio, na tematy niekoniecznie związane ze mną, choć to mój blog. Dlatego postanowiłem coś napisać o sobie. Dlaczego akurat teraz? A no dlatego, że stał się przełomowy moment w moim v-życiu, bowiem wyprowadzam się 19 maja z Udzielnego Księstwa Zakonu Templariuszy w niespecjalnie sympatycznych warunkach, z czyjej winy nie mnie, ani nie drugim zainteresowanym osobom to oceniać, niech ocenią to osoby postronne. Powodem wyjazdu z UKZT jest pośrednio mój artykuł pt. “Porządki polityczne” a bezpośrednio otwarte zasugerowanie mi, że mam się wynieść.
O to moja ostatnia wola, którą zgłosiłem arcyksięciu:
Po primo: składam dymisje z wszystkich 3 państwowych stanowisk, okazałem się być potwierdzeniem prawdziwości stwierdzenia, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
po secundo: zrzekam się tytułu szlacheckiego.
po tetrio: swój majątek pieniężny przepisuję Piotrowi Woleckiemu.
po quarto: swoją prywatną ziemię przepisuję Joachimowi Orleańskiemu (Michał O’Rhada).
po quinto: uniwersytet przepisuje rektorowi Uniwersytetu Rotrii i zgodnie z tym postanowieniem, UA staje się częścią Uniwersytetu Rotrii wraz z gmachem. Konto uniwersytetu także zostaje przepisane temu uniwersytetowi rotryjskiemu.
po sextus: wszystkie swoje firmy przekazuję Mardredowi Kwiatkowskiemu-Bourbonowi wraz z ewentualnymi kontami bankowymi.
septimus: wszystkie swoje organizację wywożę ze sobą.
octo: z swej dobrotliwości pozostawiam we władaniu państwa serwer na którym umieszczony jest bank.
nonus: Oficjalnie opuszczam księstwo dnia 19 maj 2008r.
Do tego czasu liczę na rozsądek i zachowanie mojej nietykalności osobistej.Proszę to wszystko traktować jako ostatnią wolę.
Nie mam pojęcia choć już w to wątpię, czy zostanie w pełni poszanowana.
Ludwik Bourbon otwiera swojego bloga!
Postanowiłem otworzyć swojego wirtualnego bloga, w którym będę umieszczał swoje przemyślenia, artykuły dotyczące całego v-świata. Mam nadzieję, że blog będzie czytany choć przez szczątkową liczbę osób. Pierwszy post niedługi, ale chcę dużo słów oszczędzić na później
