Blog Ludwika Bourbona

Ludwik Bourbon vel Matthias Schuft

W końcu to mój blog…

Cóż, rozpisałem się ostatnio, na tematy niekoniecznie związane ze mną, choć to mój blog. Dlatego postanowiłem coś napisać o sobie. Dlaczego akurat teraz? A no dlatego, że stał się przełomowy moment w moim v-życiu, bowiem wyprowadzam się 19 maja z Udzielnego Księstwa Zakonu Templariuszy w niespecjalnie sympatycznych warunkach, z czyjej winy nie mnie, ani nie drugim zainteresowanym osobom to oceniać, niech ocenią to osoby postronne. Powodem wyjazdu z UKZT jest pośrednio mój artykuł pt. “Porządki polityczne” a bezpośrednio otwarte zasugerowanie mi, że mam się wynieść.

O to moja ostatnia wola, którą zgłosiłem arcyksięciu:

Po primo: składam dymisje z wszystkich 3 państwowych stanowisk, okazałem się być potwierdzeniem prawdziwości stwierdzenia, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

po secundo: zrzekam się tytułu szlacheckiego.

po tetrio: swój majątek pieniężny przepisuję Piotrowi Woleckiemu.

po quarto: swoją prywatną ziemię przepisuję Joachimowi Orleańskiemu (Michał O’Rhada).

po quinto: uniwersytet przepisuje rektorowi Uniwersytetu Rotrii i zgodnie z tym postanowieniem, UA staje się częścią Uniwersytetu Rotrii wraz z gmachem. Konto uniwersytetu także zostaje przepisane temu uniwersytetowi rotryjskiemu.

po sextus: wszystkie swoje firmy przekazuję Mardredowi Kwiatkowskiemu-Bourbonowi wraz z ewentualnymi kontami bankowymi.

septimus: wszystkie swoje organizację wywożę ze sobą.

octo: z swej dobrotliwości pozostawiam we władaniu państwa serwer na którym umieszczony jest bank.

nonus: Oficjalnie opuszczam księstwo dnia 19 maj 2008r.
Do tego czasu liczę na rozsądek i zachowanie mojej nietykalności osobistej.

Proszę to wszystko traktować jako ostatnią wolę.

Nie mam pojęcia choć już w to wątpię, czy zostanie w pełni poszanowana.

maj 17, 2008 Opublikował/a Ludwik Bourbon | News | | Liczba komentarzy: 31

Sprostowanie

Chciałem sprostować pewną błędną informację, która miała miejsce w poprzednim artykule, bowiem nie tylko ja mam zdaną maturę, a jeszcze kilka osób.

maj 17, 2008 Opublikował/a Ludwik Bourbon | Inne | | Liczba komentarzy: 2

Porządki polityczne

UKZT wciąż boryka się z pewnymi problemami - jak powinna wyglądać polityka zagraniczna i wewnętrzna. Zagraniczna jest już po części klarowna, bo nie prowadzimy z nikim wojny, otworzyliśmy drogę do dialogu z państwami z którymi ten dialog do tej pory nie był do pomyślenia oraz coraz to więcej państw przyzwyczaja się do naszego istnienia. Jedynymi sprawami z areny międzynarodowej, nad którymi UKZT się zastanawia to kwestia wystąpienia z Wspólnoty Paktu Wiedeńskiego oraz otwarcie się na Rotrię (jedyne państwo v-świata, z którym UKZT teoretycznie i praktycznie nie utrzymuje kontaktu politycznego i odcina się od niego). Póki co zostały te sprawy oddane opinii publicznej - kwestia Rotrii ogólnopaństwowej ankiecie, a kwestię wystąpienia ze struktur WPW arcyksiążę polecił ocenie radzie arcyksiążęcej.

Polityka wewnętrzna jest problemem, który będę się starał opisać w tym artykule bardziej szczegółowo. Jak wiadomo z wcześniejszego artykułu UKZT ostatnio przeżywa kryzys, jaki myślę, że zdarza się w każdym państwie co jakiś czas. Już nie jeden podobny kryzys UKZT miało i nie raz z niego wychodziło stając się po nim jeszcze silniejszym niż przed kryzysem. Po pewnym konflikcie personalnym wróciłem na stanowiska rządowe i zamierzam jako członek rządu powrócić jeszcze większą świetność państwu od świetności sprzed kryzysu. Wkrótce, tj. 20 maja, rozpocznie się trzydniowy sejmik ziemski, który będzie obradował nad czterema ważnymi (za wyjątkiem jednego) projektami: sekularyzacja; odwołanie DBN; Agencja Wywiadu i Kontrwywiadu oraz dekret o używkach (ten najmniej ważny). Sekularyzacja z pewnością zostanie odrzucona, odwołanie DBN nie wiadomo, ale wiadomo, że DBN istnieje tylko na papierku, a jeszcze kiedy funkcjonował działał podobnie jak Służby Bezpieczeństwa, Agencja Wywiadu i Kontrwywiadu nie wiadomo, ale pierwsze doniesienia głoszą, że monarcha poprze projekt, a kulisy powstania dekretu o używkach są mało poważne, bardziej taki dekret przydałby się w rzeczywistości niż w wirtualu.

Rzeczą, która powinna zostać rozruszana w UKZT jest z pewnością gospodarka, a tego żaden system gospodarczy nie ureguluje, bo to aktywność mieszkańców tworzy sprawną gospodarkę, a UKZT póki co posiada za mało mieszkańców aby gospodarka kwitła. Również system edukacyjny szwankuje, bo to Uniwersytet Antiochii nie działa ze względu na brak czasu rektora na poświęcenie jego uniwersytetowi, maturę obecnie zdałem chyba tylko ja choć ustawa o egzaminie dojrzałości nakazuje zdać ją wszystkim, także została wyrażona zgoda na budowę uniwersytetu w Tyberiadzie, lecz skutków budowy jeszcze nie widać. Komturowie także przystopowali swe prace. Jednak uważam, że potencjał, który by to wszystko rozruszał jest, brakuje tylko społecznego zrywu, który sprawiłby, że UKZT stało by się jeszcze potężniejsze niż jest i twierdzę tak wbrew tym “gadaczom”, którzy tylko machają jęzorem z czystej zawiści jakie to UKZT jest złe, a kto jest agresorem czas już pokazał.

maj 17, 2008 Opublikował/a Ludwik Bourbon | Reportaż | | Liczba komentarzy: 31