Spojrzenie na Instytut Zjawisk Paranormalnych
Treściami ostatnich dwóch artykułów zawładną temat iście “gnomny”, gdyż owe tematyki pseudo dziennikarskie pochodzą z Wysokogórskiej Republiki Elfidy. Dlaczego ostatnio “uczepiłem się jak rzep psiego ogona” tego kraju? Jest bowiem tak, gdyż ten kraj połowicznie mnie denerwuje, a z drugiej strony fascynuje. Denerwuje mnie on głównie z tego powodu, że mnie obrażają i wykorzystują moich monarchofaszystowskich braci w niewolniczych pracach. Fascynuje mnie zaś natomiast charakterystyka i unikalny klimat tegoż państwa. W odróżnieniu do pokrewnych tego państwa, np Wandystanu nie zauważyłem w Gnomii zachowań kolesi leżących w parku na ławce, na co jestem bardzo mocno wyczulony. Ale najbardziej zaciekawił mnie i zainspirował do tego artykułu Instytut Zjawisk Paranormalnych. Instytut ma już 6 wykładowców i kilku studentów. Najbardziej płodnym wykładowcą jest koleś, o niebywale długim nazwisku, a w skrócie nazywa się Porfavor z tytułem profesora nadzwyczajnego. Jednak ciągle nurtuje mnie kwestia artykułów pana doktóra habilitowanego Macieja Farona, który wydał już 3 wykłady, po przeczytaniu których mam nieodparte wrażenie, że powstały one tylko po to aby ośmieszyć, zbluzgać UKZT
Ale już jeden artykuł o panu Macieju był, wiec nie będę się nad tym rozwodzić. Może kiedyś, jak zejdę z właściwej drogi i zboczę umysłowo z ścieżki prawdy konserwatywnej, prawicowej, chrześcijańskiej, całkiem możliwe, że przeniosę się do tej Gnomii
